Zmień rozmiar tekstu


Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 21 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: dopajanie niemowlaka
PostNapisane: 28 lip 2010, o 10:23 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 gru 2009, o 11:45
Posty: 454
Lokalizacja: Wrocław
Moja na łyżeczkę zareagowała ogromnym zainteresowaniem (w 5 miesiacu życia) - dostawała w ten sposób kaszki robione na moim mleku.
Za jakiś czas możesz spróbować niekapka z miękkim ustnikiem. Może się skusi?

_________________
Kruszyzna
"Primum non stresere" - by maużon
Dzieciowo mi!, Strefa kobiety, O obrotach..., Pora relaksu


Góra
 Offline  
 
 Tytuł: Re: dopajanie niemowlaka
PostNapisane: 28 lip 2010, o 19:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sty 2010, o 16:43
Posty: 99
Lokalizacja: Szczecin / Police
My pijemy z niekapka z miekkim ustnikiem od 4 miesiaca - znacznie lepiej nam poszlo niz z butelka. Z tym ze, z niekapka zrobilismy "kapka" - wyciagnelam te wewnetrzna gumke i lepiej lecialo. (za rada mamy z dzieciowa, ktorej serdecznie dziekujemy! :) )

Jak jest goraco, Polka czesto i chetnie sobie popija.
Poki co pijemy tylko wode ("mama i ja" niegotowana, ale mysle, ze niedlugo przejdziemy na zywczyka i tez gotowac raczej nie bede). Zastanawiam sie jak i czy wogole podawac jakies herbatki/soczki???
Kupilam nawet jakas bobovite granulowana (malina z dzika roza), ale jakos nie mam przekonania... tam nie jest czasem sporo cukru???

Jak to sie dawkuje? Gdzies tam mi sie o oczy obilo;), ze soku to nie wiecej niz 100ml dziennie, to prawda? A jakies sa wytyczne herbatkowe?


Góra
 Offline  
 
 Tytuł: Re: dopajanie niemowlaka
PostNapisane: 29 lip 2010, o 11:17 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 gru 2009, o 11:45
Posty: 454
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Kupilam nawet jakas bobovite granulowana (malina z dzika roza), ale jakos nie mam przekonania... tam nie jest czasem sporo cukru???


Właśnie. My też na początku kupowaliśmy soczki (całe kartony w Makro), ale przestaliśmy. Po pierwsze można pójść z torbami. Po drugie soczki są jednak słodkie i tego cukru zawierają w cholerę. Teraz awaryjnie, okazjonalnie kupujemy jakiegoś Kubusia Play czy coś w ten deseń, a tak to młoda pije "bąbelki" czyli wodę gazowaną (niegazowanej za napój nie uznaje - ma to po mamusi).
Herbatki - to samo co soczki. Cukru mają mniej i z soczków właśnie na nie się przerzuciliśmy. Nie dawkowałam ich jakoś szczególnie. Jak się chciało młodej pić, to robiłam, nie patrzyłam jakoś na normy, ale o ile pamiętam, na opakowaniu coś tam powinno być wzmiankowane.
Herbatki też mają cukier, choć mniej niż soczki. Traktowaliśmy to jako stadium przejściowe.
A potem nie pamiętam,co było. Serio :) Herbatki się skończyły tak gdzieś około roku i potem... Nie umiem sobie przypomnieć :) Teraz młoda pije wodę z miodem i cytryną - umiarkowane ilości, bo miód może uczulać - lub właśnie bąbelki. Właściwie to dostaje bąbelki, chyba że się o tę wodę z miodem szczególnie upomni i żyć nie daje.
Wydaje mi się, że dobrze dzieci przyzwyczajać do samej wody. CHyba jak najwcześniej. I zdrowiej, i taniej :)

_________________
Kruszyzna
"Primum non stresere" - by maużon
Dzieciowo mi!, Strefa kobiety, O obrotach..., Pora relaksu


Góra
 Offline  
 
 Tytuł: Re: dopajanie niemowlaka
PostNapisane: 29 lip 2010, o 14:11 

Dołączył(a): 17 cze 2010, o 09:30
Posty: 110
Młoda codziennie pije herbatkę rumiankową - powiedzmy herbatkę, bo kupuję granulki Hippa, ale nie robię z czubatej łyżeczki na 100ml, tylko raczej 1/3 łyżeczki - ot, coby dziecię oszukać trochę, bo sama woda w ząbki gryzie ;) No i czasem jak ma kupny problem robię konkretną, pomaga.


Góra
 Offline  
 
 Tytuł: Re: dopajanie niemowlaka
PostNapisane: 29 lip 2010, o 17:03 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 gru 2009, o 11:45
Posty: 454
Lokalizacja: Wrocław
szajajaba napisał(a):
Młoda codziennie pije herbatkę rumiankową - powiedzmy herbatkę, bo kupuję granulki Hippa, ale nie robię z czubatej łyżeczki na 100ml, tylko raczej 1/3 łyżeczki - ot, coby dziecię oszukać trochę, bo sama woda w ząbki gryzie ;) No i czasem jak ma kupny problem robię konkretną, pomaga.

Kurczę, a moja nigdy nie dała się przekonać do rumianku. Też miałam ten Hippa. Ileś tam podejść, słodziłam i nie słodziłam i nic. Pluła na wszystkie strony :(

_________________
Kruszyzna
"Primum non stresere" - by maużon
Dzieciowo mi!, Strefa kobiety, O obrotach..., Pora relaksu


Góra
 Offline  
 
 Tytuł: Re: dopajanie niemowlaka
PostNapisane: 30 lip 2010, o 08:56 

Dołączył(a): 22 cze 2010, o 21:38
Posty: 47
Macie może jakieś pomysły jak przekonać 7 miesięcznego ssaka, że niekapek jest lepszy od butelki i służy on do picia a nie do gryzienia?

_________________
~*~ Nie ma piękniejszego widoku jak pachnące snem dziecko ~*~ //trzeci ząbek:)//


Góra
 Offline  
 
 Tytuł: Re: dopajanie niemowlaka
PostNapisane: 30 lip 2010, o 14:51 

Dołączył(a): 28 gru 2009, o 15:26
Posty: 11
Ekhem, no więc: nasze dziewczyny nigdy nie piły gotowanej wody, od początku w obiegu pojawiła się Dobrawa. Do niekapka przekonywały się powoli, pod ręką była i butla ze smoczkiem i niekapek - po jakimś czasie (ale już nie pamiętam kiedy, jakiś 7, 8 miesiąc to był) po prostu same się przestawiły na niekapka.


Aga


Góra
 Offline  
 
 Tytuł: Re: dopajanie niemowlaka
PostNapisane: 30 lip 2010, o 14:54 

Dołączył(a): 22 cze 2010, o 21:38
Posty: 47
przygotuję więc dwie butle i będę podsuwać co jakiś czas niekapka, może dziecię załapie o co chodzi. Robiłam kilka podejść, ale zwykle kończyło się gryzieniem, może jak zacznę podawać systematycznie, to może załapie o co chodzi.

_________________
~*~ Nie ma piękniejszego widoku jak pachnące snem dziecko ~*~ //trzeci ząbek:)//


Góra
 Offline  
 
 Tytuł: Re: dopajanie niemowlaka
PostNapisane: 2 sie 2010, o 13:15 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 gru 2009, o 11:45
Posty: 454
Lokalizacja: Wrocław
aniula napisał(a):
przygotuję więc dwie butle i będę podsuwać co jakiś czas niekapka, może dziecię załapie o co chodzi. Robiłam kilka podejść, ale zwykle kończyło się gryzieniem, może jak zacznę podawać systematycznie, to może załapie o co chodzi.

Cierpliwości, nasza też nie załapała od razu. Dawać, niech sobie gryzie, przecież nie zeżre :) A przy okazji może zobaczyć, że coś tam poleci, jeśli pociągnie. Można popróbować z różnymi niekapkami. Może ten, który masz, akurat jej nie odpowiada? Może ma za twardy ustnik? Trzeba sprawdzić.

_________________
Kruszyzna
"Primum non stresere" - by maużon
Dzieciowo mi!, Strefa kobiety, O obrotach..., Pora relaksu


Góra
 Offline  
 
 Tytuł: Re: dopajanie niemowlaka
PostNapisane: 22 sie 2010, o 17:56 

Dołączył(a): 28 mar 2010, o 21:26
Posty: 91
Daniel ma prawie 8 msc i też nie chce współpracować z niekapkiem - próbowałam wszelakich niekapków - poszłam z torbami :)
Powiedziałam sobie - dobra koleżko nie to nie. W końcu wiele dzieci nie piło z niekapka i odziwo żyją i nawet mają ładny zgryz :)
Co do dopajania, ja dopajałam Danielsona od urodzenia - mleko modyfikowane więc wyjścia innego nie było. Dopajałam herbatkami - jak już pisałam HIPPA - koper, rumianek, anyż. Wciągał bez problemu. Potem weszły soczki i samkowe herbatki.
Młody to pijak więc mu wsio ryba czy pije soczek czy herbatkę. Teraz na czasie jest mój wynalazek czyli trzy łyżeczki herbatki morelowej i jedna anyż, rumianek i koper - żeby kupka była lepsza. Wciąga i to.
Jednego czego nie chciał pić to wody - boże jaką robił aferę.
Jak był taki maciupki to mu kupowałam żywca, po 3 msc przeszłam na wodę naszą ze studni głębinowej - żyje i czuje się wspaniale więc przestałam się rujnować na zgrzewki wody.
Wydaję mi się, że we wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek i nie dać się zwariować. Zwłaszcza, że każda z nas (zakładam, że średnia wieku jest 25+) wychowana była na mleku krowim i wodzie z kranu. Wiem, że czasy się zmieniają ale dam sobie rękę uciąć, że mniej zamożne mamy, tudzież posiadające gromadkę pociech nie cudują, a dzieciaki mają zdrowe i też szczęśliwe.


Góra
 Offline  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 21 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


Forum bazuje na skrypcie phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group


© 2009 Dzieciowo mi!