Zmień rozmiar tekstu


Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 9 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: z potomka/iem w PKP
PostNapisane: 24 kwi 2010, o 21:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sty 2010, o 16:43
Posty: 99
Lokalizacja: Szczecin / Police
No i stalo sie - ruszamy w podroz ciopągiem. Dziadkowie moi mieli nas nawiedzic, ale jednak kolo 90 zdrowko troche szwankuje, wiec nam jednak bedzie latwiej (chyba) przyturlac sie z nasza juz prawie 3-miesieczna Ptyska. Jedyne ALE.... dystans. Ze Szczecina do Bialegostoku trochu daleko, wiec czekan nas 9 (!!!) godzin w pociagu. Dziecie samochodem jezdzic lubi, wiec jest nadzieja, ze i pociag polubi. Tylko jak ja wiezc??? Chyba troche w foteliku, troche w chuscie, troche polezymy na tych zasyfialych kanapkach. Jedno jest pewne - bedzie sie dzialo;)

Macie jakies doswiadczenia w tej materii??? I jak to wogole jest z tym przedzialem dla "matki z dzieckiem"?


Góra
 Offline  
 
 Tytuł: Re: z potomka/iem w PKP
PostNapisane: 1 maja 2010, o 11:48 

Dołączył(a): 11 mar 2010, o 10:31
Posty: 136
Lokalizacja: Radom
No i jak tam podróż minęła? 8-) Jak spisało się PKP?


Góra
 Offline  
 
 Tytuł: Re: z potomka/iem w PKP
PostNapisane: 3 maja 2010, o 18:54 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 gru 2009, o 11:45
Posty: 454
Lokalizacja: Wrocław
Z tak małym dzieckiem doświadczeń nie mam. Moja mała miała rok i miesiąc, kiedy wybraliśmy się do Warszawy. Jechaliśmy Inter City i to polecam. Drożej, ale bez porównania bardziej komfortowo. Było na tyle pusto, że jedno siedzenie poświęciliśmy na położenie małej, a ona była na tyle uprzejma, że raczyła się przespać.

Z trzymiesięcznym dzieckiem tego problemu nie ma, ale roczniaka trzeba było pilnować, żeby nie dotykał okien i czego tam można dotykać. Nie udało się oczywiście, dlatego przypłaciliśmy podróż biegunką. Prawdziwa jazda była w drugą stronę, bo trzeba było trzy razy przebierać rzadką kupę. Nie w przedziale oczywiście, nie chciałam katować pasażerów, więc dokonywałam akrobacji w PKP-owskim kiblu. Koszmar.

Musiałam oczywiście latać z małą po całym pociągu, bo ciężko jej było wysiedzieć w przedziale. Zabawki, książeczki sprawdzają się na krótką metę. Nie da się 6 godzin siedzieć i grzecznie bawić. Młodsze dzieci więcej śpią, 3-miesięczniak pewnie też.

Pewnie już po ptakach, ale tak dla potomności. Co bym zabrała? Fotelik samochodowy, żeby w nim wieźć dziecko. Trzymanie cały czas na rękach może być upierdliwe, na wózek spacerowy jest za małe. Zresztą ze spacerówką też kiedyś jechałam (na krótszej trasie do Kłodzka - 100 km) i powiedziałam sobie, że drugi raz powtórzę ten wyczyn tylko w przypadku najwyższej konieczności dziejowej. Tragedia. Najgorsze jest to, że ludzie zamiast pomagać, albo siedzą cicho, albo wręcz odwracają się dupą i udają głuchych i ślepych.

Poza tym jakieś zabaweczki, pieluszki, wiadomo, termos z mlekiem (chyba że karmimy piersią - mmmmm, sama rozkosz, na oczach wszystkich pasażerów...). Chusta, mówisz? Chusta jest OK. Dziecko musi być większość czasu w pozycji leżącej. Dorosły jest wykończony po takiej podróży, co dopiero niemowlę.

Najgorsza jest zmiana pieluch z twardymi dowodami przemiany materii. Gdzie to zrobić higienicznie? Kible pkp wiadomo, jakie są. Pozostaje uraczyć aromatami pasażerów. Przecież nie można jechać w kupie :) Poza zmianą pieluch reszta jest do przeżycia :)

_________________
Kruszyzna
"Primum non stresere" - by maużon
Dzieciowo mi!, Strefa kobiety, O obrotach..., Pora relaksu


Góra
 Offline  
 
 Tytuł: Re: z potomka/iem w PKP
PostNapisane: 6 maja 2010, o 11:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sty 2010, o 16:43
Posty: 99
Lokalizacja: Szczecin / Police
no tosmy powroceni! czas wiec na maly raporcik.
Wyszlo super!
Po primo: przedzial dla "podroznych z dzieckiem" istnieje i ma sie dobrze! nie ma tam co prawda zadnych przewijakow, czy innych udogodnien i syf jak wszedzie indziej, ale pan konduktor nam grzecznie otworzyl i nikt tam sie nam nie pchal, a tlok byl spory, bo to weekend majowkowy byl. Takze moglismy sie rozpanoszyc - przewijac i karmic z baru mlecznego bez problemu (zaslanialismy zaslonki, a malz pilnowal wejscia;). W kazdym wagonie powinien byc taki przedzial, a jak nie ma, to wystarczy zgloscic konduktorowi i on doklei karteczke.

Po secondo: Mloda okazala sie wytrawna podrozniczka;) staralismy sie zachowac jej normalny tryb dnia. Czyli sen-karmienie-zabawa. Poczatkowo spala w foteliku (2h) - baaaaardzo sie sprawdzilo!), potem troche sie pobawilismy, poptrzewijalismy i tak minely kolejne 2h. Jak zaczela marudzic hop do chusty i spala i nawet usiasc dala (bo przewaznie trzeba stac/chodzic), wiec moglam nawet poczytac:) i tak kolejne 2h.
Suma summarum podroz minela blyskawicznie!

Po terzo: bagaz ograniczylismy do minimum. Wozka nie bralismy - przez te kilka dni spacerowalismy tylko w chuscie. Wiec mielsimy tylko duzy plecak, maly plecak, torbe wozkowa z przyborami dla Polki, torbe z zarciem no i Polke w foteliku samochodowym. Miodzio.

Takze na takim dlugim dystansie zdecydowanie polecam podroz pociagiem. Polskie drogi jakie sa kazdy wie, no i na wszelkie zabiegi pielegnacyjno-zabawowe trzebaby sie bylo zatrzymywac, wiec pewnie podroz trwala by wieki. No i jednak chyba to najlepsze nie jest, zeby dziecie tak dlugo w foteliku bylo, co? A tu mozna i polezec i sie pochuscic i wogole:)

Chyba musimy korzystac z rozjazdow poki Ptyska mala, bo potem, jak opisala kruszyzna, moze nie byc juz tak rozowo;)

na deser kilka fotek z podrozy:D:D:D


Załączniki:
pociagowe czytanie.jpg
pociagowe czytanie.jpg [ 37.42 KiB | Przeglądane 143 razy ]
przewijanie w pkp na tapczanie.jpg
przewijanie w pkp na tapczanie.jpg [ 27 KiB | Przeglądane 143 razy ]
obiekt zazdrosci innych pasazerow.jpg
obiekt zazdrosci innych pasazerow.jpg [ 27.12 KiB | Przeglądane 143 razy ]
Góra
 Offline  
 
 Tytuł: Re: z potomka/iem w PKP
PostNapisane: 9 maja 2010, o 18:14 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 gru 2009, o 11:45
Posty: 454
Lokalizacja: Wrocław
Młoda piękna, a mama zrelaksowana :)
Dobrze czytam na karteczce? "Dla dzieci do lat 4 i dla kobiet w ciąży"? No, to następnym razem, jak nam wypadnie podróż pociągiem, postaram się skorzystać z takiego patentu. Jak to zorganizować? Zgłaszałaś wcześniej przy kupnie biletu, że chcesz taki przedział? Konduktorowi?

_________________
Kruszyzna
"Primum non stresere" - by maużon
Dzieciowo mi!, Strefa kobiety, O obrotach..., Pora relaksu


Góra
 Offline  
 
 Tytuł: Re: z potomka/iem w PKP
PostNapisane: 11 maja 2010, o 08:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sty 2010, o 16:43
Posty: 99
Lokalizacja: Szczecin / Police
Tak, tak! Ten przedzial takze dla ciezarowek:)
Z tego co mi wiadomo, w kazdym wagonie powinien byc taki "luksus". Czesto przedzial taki jest zamkniety, wiec trzeba poprosic konduktora o otwarcie wlosci;) i tu ciekawostka, gdzies przeczytalam, ze konduktor prosil brzuchatke w 8 miesiacu o karte ciazy <!!!>. Czasami ktos do przedzialu chce sie dosiasc, ale w wiekszosci przypadkow karteczka "zarezerwowane" i widok dziecka/brzucha robia swoje i raczej nikt nie probuje. A jak probuje to mozna ewentualnie delikatnie zwrocic uwage. No chyba, ze to Stuhr jr, to mozna laskawie zaprosic do wspolnej podrozy :lol:

A tak na marginesie, to PKP wprowadzilo podobno jeszcze jedno cudo: PRZEDZIAL DLA MALUCHA.
"Po raz pierwszy PKP Intercity proponuje pasażerom z małymi dziećmi przejazd pociągiem w przedziale przystosowanym do potrzeb najmłodszych. W ekspresie Tatry rozpocznie kursowanie wagon z przedziałem dedykowanym dla rodziców z małymi dziećmi.

Rodzice znajdą tam rozkładany przewijak, miejsce na wózek, cztery siedzenia z pasami bezpieczeństwa i stoliczek do karmienia malucha. Również wystrój wnętrza będzie bardziej kolorowy i przyjazny. Docelowo do potrzeb najmłodszych podróżników przystosowanych zostanie dziesięć wagonów, które kursować będą w pociągach: Ex Słowacki (Poznań - Warszawa, 2 wagony), Ex Tatry (Warszawa - Kraków - Zakopane), Ex Beskidy (Warszawa - Katowice - Bielsko-Biała), Ex Słupia (Warszawa - Gdynia - Kołobrzeg), Ex Lubuszanin (Warszawa - Poznań - Zielona Góra), Ex Mewa (Poznań - Szczecin - Świnoujście, 2 wagony)."
http://newsy.ewarszawa.com/Przedzia%C5% ... ,3050.html
(zobaczcie sobie zdjecie!)

slinka cieknie, coooo? :)
no nic moi drodzy, tylko pakowac manatki i ruszac w droge:)
w koncu wakacje przed nami!


Góra
 Offline  
 
 Tytuł: Re: z potomka/iem w PKP
PostNapisane: 11 maja 2010, o 10:04 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 gru 2009, o 11:45
Posty: 454
Lokalizacja: Wrocław
WOW! Przedział robi wrażenie! Oby nasze społeczeństwo szanowne nie rozpieprzyło wszystkiego w dwa tygodnie, nie wyniosło ze sobą zabawek itp. Cholewcia, faktycznie zadzieram kiecę i lecę :)

A propos karty ciąży - proszenie o nią w 8. miesiącu jest idiotyczne, ale z drugiej strony mi wpajano, żeby zawsze nosić ją przy sobie razem z aktualnymi wynikami badań. Tak na wszelki wypadek, bo przecież nigdy nie wiadomo, co się przydarzy. I tak właśnie robię. Mnie by konduktor nie zagiął :)

_________________
Kruszyzna
"Primum non stresere" - by maużon
Dzieciowo mi!, Strefa kobiety, O obrotach..., Pora relaksu


Góra
 Offline  
 
 Tytuł: Re: z potomka/iem w PKP
PostNapisane: 30 lip 2010, o 15:05 

Dołączył(a): 28 gru 2009, o 15:26
Posty: 11
A my tydzien temu jechaliśmy z Warszawy do Krakowa i nazad. W czwórkę - dwie roczniaczki + rodzice. Największym wyzwaniem logistycznym było wpakowanie się do pociągu z wielkim wózkiem (który został zaparkowany w części do przewozu rowerów). Dziewczynom pociąg się podobał, każda miała swoje miejsce, siedziały grzecznie przypięte szelkami. Trochę pospały, podróż minęła szybko i bez przygód.
A dziecię w szelkach w pociągu wygląda tak:
Obrazek


Góra
 Offline  
 
 Tytuł: Re: z potomka/iem w PKP
PostNapisane: 30 lip 2010, o 17:46 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 gru 2009, o 11:45
Posty: 454
Lokalizacja: Wrocław
Kaczka też obowiązkowa, widzę :) Młoda piękna :)

_________________
Kruszyzna
"Primum non stresere" - by maużon
Dzieciowo mi!, Strefa kobiety, O obrotach..., Pora relaksu


Góra
 Offline  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 9 ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


Forum bazuje na skrypcie phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group


© 2009 Dzieciowo mi!